Święta, święta i po świętach… Nowy rok leci, zanim się obejrzymy będzie wiosna, ale możemy na chwilę się zatrzymać i przedłużyć sobie jeszcze świąteczny klimat dzięki cudownej Amelii Bedelii i jej niezawodnym pomysłom.

 AmeliaBedelia

Dla tych, którzy jej jeszcze nie znają (czy są tacy?), śpieszę wytłumaczyć, że Amelia Bedelia to doskonała pomoc domowa. Nigdy nie narzeka, zawsze ze wszystkim zdąży na czas i spełnia każdą, absolutnie każdą prośbę państwa Rogers, w szczególności zaś pani Rogers, choćby jej polecenia wydawały się Amelii wyjątkowo niedorzeczne. A niedorzeczne wydają się nadzwyczaj często, bo Amelia ma tendencję do traktowania ich zdecydowanie zbyt dosłownie.

A co się dzieje w domu państwa Rogers tuż przed Wigilią? Ano obowiązkowo zostaje upieczone świąteczne ciasto i wierzcie mi, że to z całą pewnością najbardziej świąteczne ciasto ze wszystkich ciast, jakich mieliście okazję w życiu próbować. Bożonarodzeniowym zwyczajem Amelia Bedelia napełni także sześć skarpet, które będą prezentami dla dzieci sąsiadów, ubierze choinkę nie zapominając, broń Boże, o lampkach i wielkiej gwieździe na jej czubku oraz zadba o kolędy na powitanie dla ciotki Myry.

Jak zwykle będzie nieco absurdalnie i bardzo zabawnie, kolejny raz też wielkie brawa należą się tłumaczowi, który perfekcyjnie radzi sobie z całą tą grą słowną, na której przecież opierają się wszystkie fenomenalne wpadki Amelii Bedelii.

***

Przy okazji wydania najnowszej części warto nadmienić, że wszystkie dotychczas wydane przygody Amelii Bedelii zostały zebrane w jednym tomie. Większość fanów tej uroczej bohaterki ma pewnie poprzednie wydania, ale jeśli ich nie macie, to koniecznie sobie tą książkę kupcie, zróbcie sobie prezent, by w chwilach kryzysu lub gorszego humoru, wracać do poszczególnych historii. Jestem pewna, że nikt nie rozbawi was tak jak Amelia robiąca zdjęcie firanom (które miała zdjąć do prania) czy odmierzająca dwie filiżanki ryżu (centymetrem krawieckim, oczywiście!). Nikt tak nie poprawi humoru jak Amelia osuszająca fasolkę na sznurku, rolująca dżem do rolady i obkładająca ryby lodem (koniecznie czekoladowym!). Przy tym po prostu nie da się nie roześmiać, prawda?

Peggy Parish, Amelia Bedelia i Boże Narodzenie, Kraków, Wydawnictwo Literackie 2017

Peggy Parish, Wszystkie przygody Amelii Bedelii, Kraków Wydawnictwo Literackie 2017