Skromna, niepozorna, nierzucająca się w oczy. Nie ma szans, by zauważyć ją w natłoku innych. Taka jest książka Amelii Einat. Taka była bohaterka tej książki. 

Kochana Stefa to mały wgląd w życie Stefani Wilczyńskiej, współpracownicy Janusza Korczaka, współzałożycielki Domu Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie, kobiety, która wraz ze swoimi podopiecznymi poszła na śmierć. W powieści Ameli Einat poznajemy ją dzięki Necie, młodej kobiecie, która z pomocą swojej babci Hany i za sprawą listów od lat ukrytych w tekturowej walizce pełnej papierów odkrywa kim Stefania Wilczyńska była i jaką rolę odegrała w życiu jej własnej prababci.  

Kochana Stefo to króciutka książeczka, w której wydarzenia z życia Nety mieszają się z listami kierowanymi przez Stefę do Fani, listami, mam wrażenie, w znacznej mierze zmyślonymi, choć z pewnością opartymi na prawdziwych wydarzeniach. Po lekturze całości mam poczucie niedosytu, za krótko mi, za mało, natomiast to, że książka oparta jest raczej na domysłach, a wszelkie zamieszczone w niej listy stanowią wytwór wyobraźni autorki, nie poprawia jej oceny w moich oczach. To jednak nie znaczy, że skreślam powieść Einat całkowicie. Może być niezłym wstępem do dalszego poznawania życiorysu Stefani Wilczyńskiej, może stanowić dobry początek dla młodszego czytelnika, który być może nie słyszał jeszcze o niej wcale. Mimo pewnych niedociągnięć cieszę się więc, że ktoś Kochaną Stefę u nas wydał, ostrzę sobie jednak ząbki na opublikowaną niedawno Panią Stefę Magdaleny Kicińskiej, z nadzieją na to, że da mi o wiele szerszy obraz życia tej niezwykłej kobiety. 

Amela Einat, Kochana Stefo albo jedno spotkanie i trzy rozstania, Warszawa, Wydawnictwo Nowy Świat 2014