Czternaście, przeprowadzonych przez Jerzego Illga i publikowanych już wcześniej w różnych miejscach, wywiadów układa się w rozmowy o twórczości artystów polskich, rosyjskich, kalifornijskich i… śląskich. To krążące wokół literatury, głównie poezji, rozmowy z noblistami i o noblistach. A każda z nich poprzedzona została wspomnieniami autora, przybliżającymi moment poznania jego rozmówców, albo też okoliczności przeprowadzenia konkretnego wywiadu.

Nie każdy z wywiadów był dla mnie równie interesujący. Niektóre, przyznaję z niejakim wstydem, totalnie mnie znudziły, a trafił się i taki, który po kilku stronach zgrabnie ominęłam, nieciekawa zupełnie co ma do powiedzenia rozmówca Illga. Przeciwwagą dla nich są rozmowy, które mnie po prostu porwały, tak jak na przykład ta z Jane Hirshfield, w której poetka w ujmujący sposób opowiada o początkach swojej twórczości, poszukiwaniu własnej drogi, pobycie w klasztorze Zen, buddyzmie i tym, jaki wpływ na jej poezję mieli polscy artyści.

Illg okazuje się uważnym słuchaczem, swoimi pytaniami naprowadzającym rozmówców na odpowiednie tory, ale przez większość czasu stojącym nieco z boku, pozwalając głównie im mówić.

Mimo tego, że zamieszczone w zbiorze wywiady tworzą całkiem zgrabną, przenikającą się wzajemnie całość, chyba nie do końca tego spodziewałam się po Rozmowach. To książka, która powstała z okazji jubileuszu 55-lecia Wydawnictwa Znak, oczekiwałam więc raczej, że znajdzie się tu miejsce na kilka wspomnień, na choć krótkie wzmianki na temat tego, jak się rozmówcom ze Znakiem przez wiele lat współpracowało. Tego mi bardzo brakowało.

Jerzy Illg, Rozmowy, Kraków, Wydawnictwo Znak 2014