Dziś przedstawiam książkę wyjątkową, choć niby nieszczególnie wyróżniającą się pod żadnym względem, ale moi drodzy, to jedna z niewielu książek, którą musiałam czytać kilka razy pod rząd. Owszem, mamy kilka takich książek, które Bąbel namiętnie przegląda wte i wewte, ale to w większości książki kartonowe i obrazkowe, a to książeczka, którą autentycznie kazał mi czytać drugi i trzeci raz, po tym jak już ją zamknęłam i oznajmiłam mu koniec… Wiecie jak to cieszy?

JestemKotem

Książka Galii Bernstein to opowieść o małym Felku, który pewnego dnia napotyka na swojej drodze grupę trochę większych od siebie i oznajmia im, że jest kotem. Jak reagują nowo poznani koledzy? Wielki, gromkim śmiechem! Przecież Felek nie może być kotem, bo nie ma takiej cudownej grzywy i pędzelka na końcu ogona jak mają lwy. Nie wydaje się też zbyt dobrym biegaczem, tak jak gepardy. Zdecydowanie nie skacze tak wysoko i daleko jak pumy, a w przeciwieństwie do pantery nigdy nie był w dżungli. Absolutnie nie jest też pomarańczowy, ani tak silny jak tygrysy. Ale jednak… jest kotem. I w bardzo prosty sposób potrafi to udowodnić.

JestemKotem2

Jestem kotem to doskonała lektura do rozpoczęcia z dziećmi dyskusji o różnicach, jakie możemy dostrzec w swoim wyglądzie i o tolerancji. O tym, że każdy z nas jest trochę inny. Często różni nas kolor oczu, włosów czy nawet skóry. Niektórzy są niscy, inni wysocy, jedni grubi, drudzy szczupli. Mamy też różne charaktery i zainteresowania, a jednak wszyscy jesteśmy po prostu ludźmi.

JestemKotem3

Bo wiecie, czasem wcale nie trzeba być dużym. Ani silnym. Ani nazbyt szybkim. Czasem wystarczy po prostu być sobą i w siebie wierzyć. I nie dać sobie wmówić, że jest się tylko słodkim, puchatym króliczkiem albo małym szczurkiem. A wtedy już nic nie stoi na przeszkodzie, by być zupełnie wyjątkowym. Tak jak Felek.

Galia Bernstein, Jestem kotem, Warszawa, Nasza Księgarnia 2018