I ja postanowiłam dołączyć do świetnej zabawy zapoczątkowanej przez Lirael, mającej na celu małe podsumowanie książek przeczytanych w 2011 roku. Jak się okazało zabawy dość trudnej, ale sprawiającej mnóstwo frajdy 😉

Zaczęłam dzień naga.

W drodze do pracy zobaczyłam psy, Rachel i całą resztę 

i przeszłam obok Rio Bar,

żeby uniknąć lodowatego grobu,

ale oczywiście zatrzymałam się przy królestwie czarnego łabędzia

W biurze szef powiedział: Mariola, moje krople…

i zlecił mi zbadanie gier i zabaw małżeńskich i pozamałżeńskich 

W czasie obiadu z uczniem diabła

zauważyłam Vaclava i Lenę

pod prosektorium.

Potem wróciłam do swojego biurka na końcu tęczy

Następnie, w drodze do domu, kupiłam podarunek

ponieważ mam niezatarte wspomnienia sprzed lat.

Przygotowując się do snu, wzięłam zapiski z nocnych dyżurów

i uczyłam się przepisów mikołajka,

zanim powiedziałam dobranoc małemu bratu.