Pewna psycholog prosi o pomoc parę prywatnych detektywów: Patricka Kenzie i Angelę Gennaro. Okazuje się, że wszystko zaczęło się od pojawienia się w jej życiu pewnej kobiety, podającej się za studentkę, która odkąd dowiedziała się o pewnej zbrodni mogącej mieć związek z bostońską mafią, boi się o własne życie. Sama doktor zaś od anonimowego nadawcy otrzymuje zdjęcie swojego syna, zaczyna się więc obawiać o jego los. Kenzie i Gennaro podejmują się obserwacji chłopaka, nie zdając sobie sprawy, do czego ich to wszystko doprowadzi. Nie wiedzą jeszcze, że jedna zbrodnia pociągnie za sobą szereg kolejnych. Może gdyby wiedzieli co ich czeka w ogóle nie przyjęliby tego zgłoszenia…

Rozpoczyna się więc prawdziwa jazda bez trzymanki. Jedna zbrodnia nakręca drugą, trup ściele się gęsto, akcja nie zwalnia nawet na minutę i okazuje się, że nic nie jest takie jakie się początkowo wydaje. 

Obok wątku czysto kryminalnego śledzimy również losy dwójki głównych bohaterów. Ciemności, weź mnie za rękę to druga powieść z cyklu o Patricku Kenzie i Angeli Gennaro, nic więc dziwnego, że mamy okazję poznać pewne szczegóły z ich przeszłości, jak i przyglądać się relacjom między nimi. Zresztą, przeszłość, szczególnie Patricka odgrywa w tej książce wielką rolę, bo właściwie wszystko będzie krążyć wokół niej, a popełniane zbrodnie nie będą wolne od związku z wydarzeniami sprzed kilkunastu lat. 

Lehane bez najmniejszego zawahania odkrywa przed nami tajniki ludzkiej psychiki, szczególną uwagę zwracając na najciemniejsze zakamarki naszych dusz, od których żaden z ludzi nie jest wolny. Zło tkwi w każdym z nas, a to czy damy mu dojść do głosu zależy nie tylko od nas samych, ale także od środowiska czy okoliczności w jakich akurat się znajdziemy.

Ciemności, weź mnie za rękę to świetnie napisany kryminał. Autor sprawnie poprowadził akcje, co rusz dokładając nam nowych zagadek, odpowiednio dawkując napięcie i doprowadzając do tego, że momentami czujemy ciarki na plecach. Nie jest jednak aż tak groźnie jak mogłoby się wydawać, bo w tej stworzonej przez niego, dość mrocznej powieści, prześwitują jednak malutkie promyki, w postaci zabawnych, często mocno ironicznych, dialogów bohaterów. 

Choć to jedna z wcześniejszych powieści stworzonych przez Lehana trzyma dość wysoki poziom. To nie było moje pierwsze spotkanie z tym autorem, i mam wielką nadzieję, że nie będzie ostatnim.

Recenzja opublikowana na kobieta20.pl

Dennis Lehane, Ciemności, weź mnie za rękę, Warszawa, Prószyński i S-ka 2011.