Czy jest lepsza okazja do poczytania wierszy Brzechwy i Tuwima niż dzisiejszy dzień? 1 czerca to chyba najlepszy moment do przypomnienia sobie sapiącej Lokomotywy czy Ślimaka, który proszony, choć niechętnie w końcu wystawiał te swoje rożki. A pamiętacie taniec Igły z Nitką albo dwóch Michałów? Jeśli nie to koniecznie sięgnijcie po Wiersze i wierszyki dla najmłodszych. Przypomnijcie sobie własne dzieciństwo, poczytajcie dzieciom, rodzeństwu, siostrzenicy, bratankowi. To świetna zabawa dla każdego, niezależnie od tego którego z autorów wybierzecie.

Mnie zawsze ciężko jest wybrać jednego z nich i choćby ktoś zmuszał – nie wybiorę. Nie umiem. Obydwoje są dla mnie mistrzami. Wierszy obydwóch chętnie słuchałam, nieco później sama czytałam, uczyłam się na pamięć, recytowałam. Te niezwykle rytmiczne utwory, te zabawy ze słowami… Mogę się tylko cieszyć, że wiersze ulubionych autorów z dzieciństwa nadal są wydawane i co ważniejsze, lubiane.

A pomijając już moje wszystkie tak nieobiektywne przecież, zachwyty nad treścią książeczek warto dodać, że Wiersze i wierszyki dla najmłodszych zasługują na uwagę także ze względu na swą formę. Cudowne ilustracje, pełne intensywnych kolorów, które przyciągają wzrok, a do tego twarde strony nie dające się zbyt szybko (o ile w ogóle) zniszczyć, sprawiają, że  to idealne pozycje dla najmłodszych wielbicieli słowa pisanego. Polecam. Jako prezent na każdą okazję.

Julian Tuwim, il. Marianna Jagoda-Mioduszewska, Wiersze i wierszyki dla najmłodszych, Warszawa, Wydawnictwo Wilga 2001.

Jan Brzechwa, il. Marianna Jagoda-Mioduszewska, Wiersze i wierszyki dla najmłodszych, Warszawa, Wydawnictwo Wilga 2001.