Nie wiem czy w tym kraju uchowała się jeszcze choć jedna osoba, która nie widziałaby przynajmniej jednego odcinka Ostrego dyżuru, Chirurgów czy Dr House, z naciskiem na ten ostatni, bo szał na wrednego diagnostę trwa w najlepsze. W moim przypadku szału nie ma, bo w naszym związku, jak już kiedyś pisałam to M. jest tym serialowym zapaleńcem, więc doktorka poznałam tylko i wyłącznie dzięki niemu, ale już losy bohaterów Ostrego dyżuru kilka lat temu wiernie śledziłam z mamą, a i ze dwa sezony Chirurgów oglądałam z zapartym tchem. Przeważnie jednak to książka przeważa nad filmem i to samo tyczy się seriali, choć nie powiem, że nie ma paru wyjątków, do których zalicza się chociażby wspominany tu już przeze mnie Dexter, więc dziś wszystkim fanom seriali o tematyce lekarskiej, ze szczególnym uwzględneniem chirurgii, polecam książkę Cięcie. Opowieść o chirurgii, ostrzegając jednocześnie, że książka ta ma jedną wielką wadę, którą naprawdę ciężko wybaczyć – jest zbyt krótka, a biorąc pod uwagę to jak wciąga – kończy się również zbyt szybko pozostawiając wielki niedosyt i sprawiając, że ja już zaczęłam się rozglądać za książkami o podobnej tematyce.
Gabriel Weston opowiada nam o swojej praktyce zawodowej przywołując zdarzenia zabawne, wzruszająca, wstrząsające, momentami nawet niesmaczne, a wręcz obrzydliwe. Sięga pamięcią do czasów swoich studiów, wspominając dumę, którą czuła podczas pierwszego tygodnia ich trwania i to co ta duma jej dała. Opowiada o rywalizacji między lekarzami i tym jak wiele wysiłku trzeba włożyć, żeby w tym zawodzie zdobyć pozycję i szacunek. Ale przede wszystkim pokazuje jak, mimo wszystko, niewdzięcznym zadaniem jest decydowanie o ludzkim życiu, o tym kogo przyjmie się na oddział jako pierwszego, a kto może czekać i o tym, jak wielką wagę mają te decyzje. Dużą uwagę zwraca również na to jak ciężko jest zachować się odpowiednio w stosunku do pacjenta, nie można być zbyt szorstkim i obojętnym, ale przecież i spoufalać ani przywiązywać się nie powinno, zwłaszcza gdy przez izbę przyjęć przewija się dziennie kilkadziesiąt osób.
Choć tu i ówdzie autorka wprowadza medyczne terminy to jednak książka napisana jest językiem łatwym i przyjemnym, a dzięki temu naprawdę wciąga. I mimo tego, że kiedyś tam przeżywałam też ten okres kiedy lekarką, pomagającą każdemu potrzebującemu, zostać chciałam to jednak niestety przyznać muszę, że w tym zawodzie zupełnie nie potrafiłabym się odnaleźć.
Ocena: 5/6
Gabriel Weston, Cięcie. Opowieść o chirurgii, Kraków, Wydawnictwo Znak, 2010.