Wbrew temu, czego się spodziewałam, to nie jest typowy poradnik dla dzieci – Bracia i siostry to raczej taki zeszyt ćwiczeń przeznaczony zarówno dla młodszego, jak i starszego rodzeństwa, ale zawierający także całkiem sporo wskazówek dla rodziców zmęczonych ciągłymi kłótniami, krzykami, czy nieporozumieniami, które czasami kończą się nawet bójką.

Starsi bracia i siostry często czują się zaniedbani, mniej kochani, czują, że rodzice poświęcają im znacznie mniej czasu, w końcu przez krótszy czy dłuższy okres byli jedynakami w centrum uwagi wszystkich wkoło, nie ma im się więc co dziwić. Dla nich znalazły się tu porady dotyczące tego jak radzić sobie z tym brakiem uwagi, złością i smutkiem, który pojawia się w ich serduszkach wraz z nadejściem młodszego rodzeństwa. Co zrobić, by mieć czasami rodziców wyłącznie dla siebie – tu przydadzą się chociażby kupony, które można wyciąć i wręczyć mamie czy tacie od czasu do czasu (np. wspólny spacer we dwójkę czy zaśpiewanie ulubionej piosenki).
Nie jest też łatwo być tym najmłodszym, w końcu starszy brat zawsze umie więcej, starsza siostra z wieloma rzeczami lepiej sobie radzi. W tym przypadku też często pojawia się zazdrość, niedowartościowanie. Także dla najmłodszych w rodzinie znalazło się w tej książce sporo zadań i porad – pokazujących, co zrobić, by zbliżyć się do starszego rodzeństwa, jak czerpać z jego umiejętności (bez bezmyślnego naśladownictwa, które często je drażni), czy też w jaki sposób rozwiązywać konflikty.
Sporo tu różnych zadań do wypełnienia, jest miejsce na malowanie różnych rzeczy (np. członków swojej rodziny wraz z ich zaletami i rzeczami, w których są wyjątkowo dobrzy), kolorowanie, zaznaczanie odpowiednich elementów czy doklejanie tych brakujących. Sporo ćwiczeń, które jak sądzę pomogą dzieciom pokonać, a przede wszystkim zrozumieć także te nieprzyjemne uczucia, pojawiające się często pomimo całej miłości, jaką się nawzajem darzymy.