Myślę, że tych, którzy znają twórczość Justyny Bednarek absolutnie nie muszę namawiać na lekturę, ale… Dla tych, którzy jej jeszcze nie znają (choć sama nie wiem, czy to w ogóle możliwe) Dobre miastko będzie naprawdę miłym początkiem znajomości. 

Do Dobrego Miasta przeprowadza się rodzina Wiśniewskich: Krzyś i Magda, ich rodzice oraz królik Godzilla i pies Berlioz, a ich przeprowadzce przygląda się najstarsze w mieście drzewo – dąb Dobromysł. Państwo Wiśniewscy szybko aklimatyzują się w nowym miejscu. Dzieci od razu zaprzyjaźniają się z miejscowym piekarzem panem Alfredem Pączkiem, tato dostaje prace w miejskiej bibliotece w dziale książek dziecięcych, a mama postanawia wziąć udział w konkursie piekarskim i wystąpić tam ze swoją popisową tartą cytrynową. Wokół owego konkursu toczy się zresztą cała akcja książki, bo poza panią Wiśniewską biorą w niej udział niemal wszyscy mieszkańcy miasteczka – pan Pączek ze swoimi popisowymi bułeczkami, pan Piotr Diabełek – miejscowy szewc z upieczoną według przepisu swojej babci babą drożdżową, listonoszka Kazimiera Pyza z chlebem z ziarenek, czy też pszczelarka Barbara Andruszko, która do konkursu dołącza z miodownikiem na prawdziwym miodzie. Cóż, nagrodą jest w końcu nie byle co, a przelot prawdziwym balonem nad Dobrym Miastkiem. Tyle, że po drodze mają też miejsce różne wydarzenia, których nikt się nie spodziewał, a które niestety uniemożliwią wzięcie udziału w konkursie jednej z uczestniczek – okropnie niemiłej emerytowanej aptekarce – Weronice Kołodziej.

Cała historia jest absolutnie urocza, bohaterowie wzbudzają sympatię (nawet ci, którzy początkowo mogliby się wydawać okropnie niemili), a losy mieszkańców Dobrego Miastka wzruszają i sprawiają, że robi się cieplej na serduszku. Przede wszystkim zaś płynie z tej opowieści kilka całkiem ważnych przesłań dla najmłodszych – po pierwsze, że naprawdę nie zawsze trzeba wygrywać, po drugie, że warto być uczynnym i nieść pomoc tym, którzy szczególnie jej potrzebują, a po trzecie, że nawet najwięksi złośliwcy mogą się okazać całkiem miłymi ludźmi, jeśli tylko okaże im się trochę serdeczności i wsparcia. 

Justyna Bednarek, il. Agata Dobkowska, Dobre Miastko. Najlepsze ciasto na świecie, Warszawa, Zielona Sowa 2020