Cud w medycynie to zapis kilkunastu rozmów z lekarzami, specjalizującymi się w różnych dziedzinach medycyny. Rozmów, mam wrażenie, bardzo mocno okrojonych, zaledwie wybranych wycinków, czegoś co w moim wyobrażeniu mogło być o wiele bardziej zajmujące. 

Hematolog, onkolog, kardiolog, neurochirurg… wszyscy oni opowiadają o cudzie, jakim jest ludzkie życie, ale też o swojej pracy. O tym jak zdarzało im się tracić pacjentów i o tym, jak udawało im się odmienić ich życie. To w większości opowieści takich lekarzy, w których rękach każdy z nas chciałby się znaleźć w obliczu nieszczęścia. Chcielibyśmy, by nasi bliscy trafiali tylko na takich. Nie wiem ile w tej książce szczerości, a ile zwykłej pozy, ale obraz, który wyłania się z tych rozmów ukazuje nam ludzi pełnych pokory i szacunku dla drugiego człowieka, swojej własnej pracy i ludzkich możliwości. To lekarze, którzy nie traktują swych pacjentów przedmiotowo, którzy potrafią poświęcić im te pięć minut dłużej, jeśli tylko widzą, że ktoś tego potrzebuje.

Pomimo tytułu większość wypowiadających się w książce specjalistów w cuda wcale nie wierzy. To w dużej części realiści, twardo stąpający po ziemi, którzy zamiast w cuda wierzą w możliwości swoje i współczesnej nauki.

A dla tych, którzy swą przyszłość wiążą z jakąkolwiek gałęzią medycyny, książka ta wydaje się lekturą obowiązkową, bo też im bardziej czytelnik sięgający po Cud w medycynie, będzie z tą dziedziną związany, tym większe wrażenie powinna na nim ta pozycja wywrzeć.  

Cud w medycynie. Na granicy życia i śmieci. Opowieści lekarzy, Kraków, Wydawnictwo Literackie 2010.