Dziękuję serdecznie za wszystkie nominacje do nagrody One Lovely Blog Award (sarenkasarna, avo_lusion, toska1982, krainaczytania, Dominika Anna – dziękuję Wam i mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam :)) . To zawsze miłe wyróżnienie, ale sama nominować nikogo nie będę. Liczba 16 blogów jest dla mnie dość dziwną liczbą i nie wiem czemu zdecydowano się właśnie na nią. To jednocześnie zbyt mało (patrząc na ilość blogów), ale z drugiej strony też chyba trochę za dużo, gdy chce się kogoś naprawdę uhonorować za to co robi. Kilka rzeczy, nawet więcej niż 7 (skąd znów ta siódemka?) na mój temat przeczytać można kilka postów niżej. Spowiadałam się w ramach innego łańcuszka, więc w razie czego można tam zerknąć i będziecie wiedzieć o mnie (prawie) wszystko ;).

***

Nie wiem czy pamiętacie jeszcze dyskusje (u Engi i kalio) na temat nagrody blogerów książkowych przyznawanej najlepszym książkom roku? Otóż z wielką radością i ukłonem w stronę organizatorów (którzy całe szczęście nie poprzestali tylko na rzuceniu pomysłu) ogłaszam, że Złota Zakładka ruszyła z kopyta i możecie już zgłaszać swoje nominacje najlepszych książek roku 2010 w dziewięciu różnych kategoriach. Planowane są nagrody książkowe, więc chyba warto zgłosić choćby jedną książkę, która zrobiła na Was wrażenie? Zapraszam serdecznie na oficjalnego bloga nagrody, gdzie znajdziecie wszystkie potrzebne informację z regulaminem na czele ;)

***

Z początkiem września rusza inicjatywa Book-Change. Będzie to cykl spotkań na których będzie można się powymieniać wrażeniami z przeczytanych książek, jak i samymi książkami. Prawdopodobnie na każde z nich zapraszani będą znani (lub mniej znani ;)) autorzy oraz osoby z wydawnictw. Planowane są również konkursy książkowe czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Pierwsze ze spotkań odbędzie się w Poznaniu, kolejne będą we Wrocławiu. O dokładnych datach poinformuję jak tylko sama będę co do nich pewna. Póki co zapraszam na fejsbukową stronę inicjatywy.

***

Nie tak dawno ukazał się kolejny numer Archipelagu, niezależnego magazynu buknistycznego, którego twórczynie (tak się jakoś złożyło, że to same kobiety ;)), z każdym numerem podziwiam coraz bardziej. Magazyn jest do pobrania za darmo, a ponieważ tematem przewodnim tym razem jest droga, zapewniam więc, że jest naprawdę ciekawie. 

***

A na koniec trochę prywaty. Wczoraj wróciłam z wakacyjnych wojaży. Spędziłam tydzień nad jeziorem, z którego to powodu blog nie był aktualizowany. No tak wróciłam i zastałam w domu nowego członka rodziny… Tak więc ekhm… przedstawiam Państwu – Sofi (imię wymyślonę przez M., który uznał, że skoro to MÓJ kot to zapewne będzie obrzydliwie rozleniwiony i całe dnie będzie spędzał na leżąco. Tak więc Sofi, od sofy po prostu ;)), koteczkę, która zawładnęła już zarówno moim łóżkiem, jak i sercem.