Spokojny dzień w Perdidio Beach, niczym niewyróżniająca się lekcja, i nagle puff, nauczyciel znika. A razem z nim znikają wszyscy dorośli, a właściwie nie tylko dorośli, ale każdy kto ukończył piętnaście lat. Sytuacja wydawać by się mogło idealna, znikają zakazy, nakazy, następuje totalna samowolka, można robić co się chce, chodzić gdzie się chce, wracać o której się chce. Kto z nas, mając czternaście lat nie marzył o braku kontroli? Kto z nas nie marzył o tym, by rodzice w końcu się przestali się czepiać i pozwolili nam robić to na co mamy ochotę?

Tyle, że jak się okazuje zniknięcie dorosłych nie oznacza tylko wolności, ale także przede wszystkim wielkiej odpowiedzialności, odwagi i woli przetrwania. Nagle trzeba wydorośleć, zacząć podejmować dojrzałe decyzje, zdobywać pożywienie, podjąć się opieki nad młodszymi i słabszymi, a czasem nawet i rannymi. Niestety tam gdzie wolność tam zaczyna się także odwieczna walka o władze i jak widać nie dotyczy to tylko dorosłych, także dzieciom może odbić na tym punkcie.

Powiem szczerze, bałam się tej książki. Bałam się tak jak boję się każdego bestselleru, mam awersję zwłaszcza od czasu, gdy postanowiłam zapoznać się z ogólnie znanym i lubianym Zmierzchem. Nieważne, nie będę wracać do przykrych wspomnień, tym bardziej, że Gone jest absolutnie świetne. Wciąga od pierwszych stron i chociaż książka opiera się na sprawdzonych schematach czyta się ją z zapartym tchem, przekładając z niecierpliwością kolejne strony, martwiąc się o bohaterów i ich losy, trzymając kciuki za tych dobrych i życząc niepowodzeń tym złym. Zaraz obok walki o władzę, walki z głodem autor porusza również temat przyjaźni i miłości, tej pierwszej, młodzieńczej, czystej jak łza. Pojawiają się także moce, które niekoniecznie służą dobrym celom, bariera uniemożliwiająca ucieczkę z ETAP-u, zmutowane zwierzęta, Ciemność opanowująca kolejne młodzieńcze umysły.

Drugą część przeczytam bardzo chętnie, choć zastanawia mnie o czym autor ma zamiar pisać przez kolejne pięć tomów i czy w pewnym momencie nie zrobi się to po prostu nudne.

Ocena: 5/6

Michael Grant, Niepokój: Faza pierwsza, Warszawa, Jaguar, 2009.

Oficjanlna strona serii GONE.