Wodne kolorowanki to zdecydowanie coś, co kocham całym moim matczynym sercem. Przede wszystkim – zawsze zabieram przynajmniej po jednej w każdą podróż. Ale tak naprawdę sprawdzają się one także przy każdych dłuższych wyjściach – do restauracji, do lekarza, czy gdzieś, gdzie po prostu wiecie, że będziecie musieli czymś zająć dzieci przez dłuższą chwilę. Wystarczy odrobina wody i voila! – zabawa gotowa.

Książeczki, które trafiły do nas w ostatnim czasie, czyli Dinozaury (dla Bąbla) i Jednorożce (dla Luśki) z serii Wodne przygody mają co prawda zamiast znanego dobrze pisaczka napełnianego wodą dołączone zwykłe pędzelki, ale tak naprawdę to niewielka różnica, wszak do kolorowania wystarczy czasem nawet paluszek zwilżony wodą – moje dzieci używają tych trzech rzeczy na zmianę, zabawa za każdym razem jest równie dobra. Kolory, które ukazują się po naniesieniu na nie odrobiny wody są wyraziste i intensywne, do ich pokolorowania nie potrzeba dużo siły, w miarę szybko też wysychają, dzięki czemu całą zabawę można zacząć od początku.


Poza oczywistą zabawą w malowanie Dinozaury i Jednorożce mogą stanowić również całkiem niezłą pomoc przy ćwiczeniu spostrzegawczości i nauce liczenia, bo na każdej stronie znajdziemy krótkie polecenia, typu policz dinozaury, znajdź ile widzisz tropów, ile widzisz wróżek czy też jakiego koloru są jednorożce. My polecamy!



Wodne przygody. Szukaj, znajdź, policz. Jednorożce, Warszawa, HarperCollins Polska 2023
Wodne przygody. Szukaj, znajdź, policz. Dinozaury, Warszawa, HarperCollins Polska 2023
wpis powstał we współpracy z wydawnictwem HarperKids Polska