Na dworze zima, a my wraz z Wesołym Ryjkiem cofamy się do lata, bo przecież w książkach można wszystko, prawda? A kim jest Wesoły Ryjek? To uroczy prosiaczek, taki w sam raz, ale nie za duży, który nigdzie nie rusza się bez swojej ulubionej przytulanki żółwia.

WesolyRyjek

Lato to czas pełen przygód, można na przykład wyruszyć w świat, choć nie tak znów odległy, bo przecież Wesoły Ryjek jest póki co całkiem małym Ryjkiem lub nazbierać chrustu i zorganizować wieczorne ognisko, oczywiście z pomocą nieustraszonego taty. Można trochę powylegiwać się na plaży albo we własnym ogródku oddać się lenistwu, popatrzeć trochę w chmury i pomarzyć. Można też wspiąć się na latarnię morską (nie mylić z latarką) albo zostać kapitanem. A przede wszystkim można się po prostu dobrze bawić nawet pomimo burz i latających dookoła komarów.

WesolyRyjek2

Wesoły Ryjek, to bohater, który wzbudza sympatię rodziców, ale przede wszystkim stanie się miłym towarzyszem dla dzieci, nie tylko za sprawą uroczego uśmiechu, ale głównie dlatego, że większość najmłodszych czytelników bez problemu będzie w stanie się z nim zidentyfikować. Świat postrzegany przez Ryjka jest bardzo prosty, opisany dokładnie tak jak odbierają go dzieci. Opowiadania zamieszczone w tym zbiorze są dość krótkie, jak by to określił główny bohater: takie w sam raz, idealne do wieczornej, wspólnej lektury, a każde z nich kończy się krótkim podsumowaniem tego, czego się Wesoły Ryjek danego dnia dowiedział. A dowiaduje się wielu zaskakujących rzeczy, jak chociażby tego, że komary są wbrew ogólnej opinii jednak odrobinę pożyteczne, a świat może być jak marzenie nawet bez chmur z bitej śmietany*. I tego się wszyscy trzymajmy.

Wojciech Widłak, Wesoły Ryjek i lato, Poznań, Media Rodzina 2017

*s. 10